
W dniach 2-4 maja 2008 r. odbył się I Zjazd Rodziny Maciejowskich herbu Ciołek. Spotkanie miało miejsce w Kiekrzu pod Poznaniem na terenie Klubu Sportowego Navigare. Pomimo wcześniejszych obaw związanych z przygotowaniem na czas miejsca zjazdu (ośrodek jest w trakcie remontu) wszystko udało się zrealizować zgodnie z planem. Pomysłodawcą był stryj Witek Maciejowski (zainspirowany przez stryja Jacka), natomiast głównym organizatorem ciotka Wiśka Maciejowska, której wszyscy jesteśmy wdzięczni za wysiłek i zaangażowanie.
Na spotkaniu nie zabrakło seniorów rodu. Część osób przybyła na miejsce już w piątek 2 maja, pozostałe osoby dotarły następnego dnia. Pogoda spisała się na piątkę - słońce grzało i tylko roje meszek nieco nam uprzykrzały razem spędzone chwile.
W sobotę 3 maja po śniadaniu rozpoczęło się spotkanie inauguracyjne I Zjazdu Rodziny Maciejowskich. Wszyscy się przedstawiali, a niektórzy dodatkowo raczyli nas ciekawymi opowieściami z naszej historii. Wiele ciekawych materiałów, kserokopii dokumentów oraz fotografii przybliżało nam krewnych z poprzednich pokoleń. Na ścianie w sali jadalnej przygotowane były powiększone fragmenty drzewa genealogicznego Maciejowskich oraz innych rodzin, które wplotły się w nasz ród. Przy niektórych nazwiskach umieszczone były ciekawe fotografie z dawnych lat.
Po wspólnym spotkaniu w jadalni wszyscy skorzystali z ładnej pogody i świeżego powietrza i rozmawiali na zewnątrz. Około godziny 14 zjedliśmy dwudaniowy obiad. Po obiedzie wszyscy spędzali czas na spacerach lub odpoczynku na ławkach. Dzieci natychmiast się zintegrowały i zajęły grą w piłkę nożną oraz siatkówkę.
Podczas uroczystej kolacji z gorącym barszczem, krokietami i winem, wznieśliśmy toast za rodzinę, wspólne spotkanie oraz za organizatorów: Ciocię Wisię oraz Wujka Witka. Kolację zakończył koncert Alicji Maciejowskiej, która grała na skrzypcach utwory Gershwina przy akompaniamencie ojca Janusza. Na koniec zagrała jeszcze Ela Maciejowska, żona Janusza. Po kolacji przy ognisku śpiewaliśmy pełna piersią, jedliśmy domowej roboty ciasto lub pieczone kiełbaski.
W niedzielę 5 maja reszta rodziny wróciła do domów rozsianych po całej Polsce. Mamy nadzieję, że było to pierwsze spotkanie z długiego cyklu zjazdów rodziny Maciejowskich.
Do zobaczenia!